Proszę odstawić dziecko od piersi

doctor-1228627_1920

pixabay.com

„Proszę odstawić dziecko od piersi” – to zdanie nigdy, przenigdy nie powinno paść z ust lekarza. Nigdy. Taka porada jest działaniem na szkodę dziecka, a często także na szkodę karmiącej matki. Czemu dziecka – nie trzeba chyba tłumaczyć. Mleko matki jest najwłaściwszym pokarmem dla wszystkich niemowląt i małych dzieci (z wyjątkiem pewnych bardzo rzadkich chorób, jak np. galaktozemia). Jeśli chodzi o matkę, karmienie piersią zmniejsza ryzyko osteoporozy i niektórych rodzajów raka, pomaga przy depresji poporodowej, buduje poczucie kompetencji rodzicielskich. Natomiast nieplanowane odstawienie wiąże się zawsze z dużym żalem, który potrafi przybrać postać tak poważną, że mówi się wręcz o żałobie po karmieniu. Wielka szkoda, że tak niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę i lekką ręką zaleca zakończenie karmienia.

Kiedy nie musisz odstawiać dziecka:

  1. Gdy jesteś chora. Choroba nie przechodzi przez mleko, przeciwnie, dostarczasz dziecku przeciwciał, zmiejszając ryzyko zarażenia. Możesz także przyjmować leki. Wbrew obiegowej opinii (i wbrew informacjom na ulotkach) większość leków można przyjmować podczas karmienia piersią, a dla innych istnieją bezpieczne odpowiedniki. Tutaj znajdziesz listę niewielu chorób, przy ktorych nie można karmić, a tu laktacyjny leksykon leków.
  2. Gdy masz depresję i potrzebujesz leków. Istnieją leki antydepresyjne, które można przyjmować karmiąc piersią. Znajdź psychiatrę, który Ci takie dobierze. Uświadom swojemu lekarzowi, że karmienie piersią pomaga w depresji, podnosząc poziom oksytocyny oraz wzmacniając poczucie kompetencji rodzicielskich.
  3. Gdy będziesz miała operację lub z innego powodu musisz iść do szpitala. Znieczulenie i leki nie są powodem do odstawienia dziecka od piersi. Zażądaj takiego doboru leków, żebyś mogła karmić. Rozłąka też nie musi oznaczać odstawienia. Odciągaj mleko w szpitalu dla podtrzymania laktacji lub poproś o pojedynczy pokój i miej dziecko przy sobie. Wymagaj od szpitala, żeby chroniono Wasze karmienie. Dopilnuj, żeby w kartę wpisano Ci „laktacja”. Możesz omówić to wszystko zawczasu z lekarzem ze szitala i z doradcą laktacyjnym.
  4. Kiedy dziecko jest chore. Zdarza się, że personel szpitalny odradza matkom karmienie piersią chorych dzieci w szpitalu. Argumenty są przeróżne: bo dziecko ma biegunkę (a może od antybiotyku, co?) a nawet „bo matka ma zestresowane mleko”. To skandal. Karmienie naturalne chroni dziecko przed szpitalnymi patogenami, minimalizuje stres i ból, pomaga przetrwać. Nie daj sobie wmówić, że nie wolno Ci karmić piersią chorego dziecka! To najlepsze, co możesz dla niego zrobić. I tak, dotyczy to także żółtaczki noworodka i anemii.
  5. Kiedy dziecko idzie do żłobka/przedszkola. Karmienie piersią pomoże mu uporać się ze stresem i zminimalizuje ryzyko chorób. Odstawienie nie ułatwi dziecku niczego. Paniom opiekunkom też nie, choć może im się tak wydawać. Może się zdarzyć, ze dziecko przez pierwsze dni w żłobku nie będzie chciało jeść, ale zdarza się to tak samo często dzieciom, które nie są karmione piersią i samo mija.
  6. Kiedy wracasz do pracy. Nie ma żadnego powodu, żeby powrót do pracy oznaczał odstawienie. Nie trzeba też ograniczać dziecku mleka wcześniej. Dziecko rozumie, że jest mama – jest mleko, nie ma mamy – nie ma mleka. Nadrobicie popołudniami (i pewnie nocą, tak), Twoja laktacja szybko się dostosuje, a karmienie piersią sprawi, że zarówno Ty, jak i dziecko będziecie mniej chorować (korzyść dla pracodawcy!).
  7. Kiedy dziecko ma alergię. Wyłączne karmienie piersią przez 6 miesięcy jest czynnikiem minimalizującym ryzyko alergii, a u dziecka alergicznego – łagodzi przebieg alergii i zmniejsza ryzyko tzw. marszu alergicznego, czyli dalszych objawów z astmą włącznie. „Wyłączne” oznacza także, że nie podajemy mieszanki „na kilka dni, żeby zaleczyć jelita”! Mleko modyfikowane nie leczy jelit, a nawet przeciwnie. Nie istnieje „alergia na pokarm matki”. Dalsze karmienie piersią w okresie rozszerzania diety także ma ogromne znaczenie, w pewnym stopniu chroniąc dziecko z alergią przed nowymi produktami. (Jeśli jesteś mamą alergika, przeczytaj także mój post o diecie tutaj.)
  8. Kiedy dziecko ma „nietolerancję laktozy”. Jeżeli dziecko ma galaktozemię, to rzeczywiście nie może być karmione piersią. Galaktozemia to poważna choroba diagnozowana w pierwszych dniach życia, ponieważ dzieci chore na galaktozemię od urodzenia nie przybierają na wadze. Natomiast niemowlęta nie chorują na taką, jak niektórzy dorośli, nietolerancję laktozy Jeżeli podejrzewasz, że Twoje dziecko ma problem z nadmiarem laktozy w Twoim mleku, najlepiej zgłoś się do doradcy laktacyjnego, który skoryguje sposób karmienia i rozwiąże problem.
  9. Kiedy dziecko je mało stałych pokarmów. Odstawienie od piersi sprawi, owszem, że będzie musiało zacząć więcej jeść. Ale nie posłuży zdrowiu dziecka. Raczej należy się zastanowić, co jest przyczyną problemu (anemia? problemy z napięciem w buzi lub integracją sensoryczną? infekcja? nadmierne oczekiwania opiekunów?)
  10. Kiedy jesteś w ciąży. Zdrowa, fizjologiczna ciąża nie jest przeciwwskazaniem do karmienia piersią. Jeśli jednak jesteś w ciąży zagrożonej, rozważ wraz z lekarzem zakończenie karmienia.
  11. Kiedy nie możesz zajść w ciążę. Porada, by zakończyć karmienie piersią, jest często pierwszą, jakiej udziela ginekolog. Tymczasem wiele kobiet zachodzi w ciążę podczs laktacji, więc niekoniecznie to karmienie jest przyczyną. Może Twój organizm jeszcze nie doszedł do siebie po poprzednim porodzie. Podniesiony podczas laktacji poziom prolaktyny bywa czasem problemem, ale nie jest to zwykła sytuacja. Możesz poprosić o badania hormonalne i rozważyć dalsze postępowanie zależnie od wyników.
  12. Kiedy partner ma dosyć tego, że „piersi są tylko dla dziecka”. Sporo kobiet ma przy karmieniu wrazliwy biust i źle znosi pieszczoty tej strefy. Część mam jest zmęczona opieką nad dzieckiem i w ogóle nie ma siły na seks. Warto o tym pogadać, rozważając wspólnie korzyści dla dziecka (zwłaszcza, gdy nie ma jeszcze dwóch lat!) i Wasze potrzeby. Zazwyczaj zakonczenie karmienia nie sprawi, że będziesz wypoczęta i chętna – lepiej sprawdzi się pełniejsze włączenie partnera w obowiązki domowe, parę randek, zatrudnienie pani do sprzatania i inne rozwiązania skupione na Twoich i Waszych wspólnych potrzebach, a nie na dziecku i jego karmieniu 🙂
  13. Kiedy dziecko skończy 6/12/18/24/56 miesięcy. Doprawdy nie rozumiem, jak to możliwe, że niektórzy lekarze wciąż szerzą mit pt.: „to już sama woda”. Tymczasem badania dowodzą ponad wszelką wątpliwość, że na każdym etapie laktacji mleko matki jest idealne dla dziecka. Nadto żaden autorytet medyczny jak dotąd nie odważył się ustanowić górnej granicy karmienia piersią. Jedyne zalecenie to „jak długo matka i dziecko tego chcą”.
  14. Kiedy boli je brzuszek. Układ pokarmowy niemowlęcia intensywnie dojrzewa i brzuszek czasem boli. Niektóre dzieci mają też kolki. Odstawienie od piersi nie pomoże, a naraża dziecko na (niebagatelne) konsekwencje sztucznego żywienia.
  15. Kiedy dziecko często się budzi w nocy. Ludzie budzą się w nocy. Mali ludzie budzą się częściej. To zupełnie normalne, w dodatku badania dowodzą, że sposób żywienia nie ma tu nic do rzeczy.
  16. Bo będzie mieć próchnicę. Ten mit został obalony ponad dekadę temu, ale niestety polskie podręczniki dla dentystów najwyraźniej są aktualizowane rzadziej.

Karmienie piersią lub zakończenie karmienia to decyzja Twoja i dziecka. Tylko Twoja i dziecka. To Twoje ciało, to dziecka organizm i nikt nie ma prawa wywierać na Was nacisku – strasząc, grożąc, namawiając lub udzielając nieprawdziwych informacji. Takie przypadki warto zgłaszać dyrekcji placówki, Rzecznikowi Praw Pacjenta, Ministerstwu Zdrowia i Fundacji Promocji Karmienia Piersią, bo dopóki nie ma skarg – oficjalnie „nie ma problemu”.

Aktualne zalecenia Ministerstwa Zdrowia w sprawie karmienia piersią znajdziecie tutaj. Warto je wydrukować i pokazać lekarzom, jeżeli potrzebujecie argumentu w dyskusji 🙂

Niniejszy artykuł nie stanowi porady medycznej i nie zastąpi konsultacji z lekarzem. W razie wątpliwości postępuj zgodnie z poradą zaufanego lekarza lub doradczyni laktacyjnej.


Źródła:
„Karmienie piersią w teorii i praktyce. Podręcznik dla Doradców i Konsultantów laktacyjnych oraz położnych, pielęgniarek i lekarzy.” Medycyna Praktyczna, Kraków 2012
Centrum Nauki o Laktacji: przeciwwskazania i kontrowersje
http://www.e-lactancia.org/
Carlos Gonzalez „Moje dziecko nie chce jeść”
Gill Rapley, Tracey Murkett „Po prostu piersią”
Polskie Towarzystwo Alergologiczne
Ministerstwo Zdrowia
mataja.pl

23 myśli nt. „Proszę odstawić dziecko od piersi

  1. Czy mozna prosic ksiazke dla stomatologow w ktorej to jest cos o laktacji pozytywnego i aktualnego? Kupie ja j bede chodzic z nia do dentysty

    • W podręcznikach dla dentystów opisywane są przypadki próchnicy butelkowej a nie piersiowej 🙂 pierwszy raz spotkałam się ze stwierdzeniem ze próchnica może się pojawić od karmienia piersią a jestem dentystka po studiach 🙂

  2. Całkowicie się zgadzam ze wszystkimi argumentami! Jednak znam historię koleżanki, która 3 lata starała się zajść w ciążę i pomogło dopiero całkowite odstawienie od piersi. Na szczęście 3-latek to nie 3-miesięczniak 😉

  3. Niestety nie zgadzam się z pewnymi punktami w tym artykule! Pierwsze dziecko karmiłam piersią, musiałam przejść na dietę bez białka krowiego mio tego obecnie syn alergik na potęgę! Drugie dziecko po 2,5 miesiącu musiałam odstawić od piersi ze względu na krew w kupce i nasilającą się z tego powodu w błyskawicznym tempie anemię! Mimo mojej restrykcyjnej diety! Dwa tygodnie w szpitalu seria badań i ostatecznie werdykt odstawić dziecko od piersi! Nie wierzyłam w to że moje mleko może szkodzić dziecku przez co pokłóciłam się z lekarzem niestety, po pierwszej butli mleka dla alergików krew znikneła! Bez leczenia po miesiącu również wróciły do normy wskaźniki czerwonokrwinkowe! U siostry identyczny scenariusz! Więc już nie wierze we wszystko co piszą w tych bzdurnych artykułach! Uważam, że nie ma nic lepszego dla dziecka jak mleko matki jednak jesteśmy już przesiąknięci syfem, którym się nas karmi nasze mleko widać też! Bzdura, że nie ma diety matki karmiącej! Tak jak za wszelką cene promuje się porody sn i efekt taki, że wiele dzieci o mało nie umrze w łonie matki przez przedłużanie decyzji o cc. Moja dwójka żyje tylko dzięki cesarce! Pierwsza w trybie pilnym bo dziecko umieralo po całym dniu porod sn! W drugim przypadku przy deceleracji w ktg lekarz bezczelnie jeszcze pyta czy próbujemy sn? Szok! Oczywiście że! Ale przecież trzeba próbować za wszelką cenę nawet kosztem życia dziecka! Za chwile ktoś powie że cc równa się alergia! I znów się nie zgodze znam wiele przypadków które temu przeczą! Jak i te że karmienie piersią chroni przed alergią!

  4. Chciałam dodać, ze pediatra mojego dziecka (13 miesięcy -wcześniak) zalecił odstawienie od piersi po tym jak stwierdził, ze dziecko jest za bardzo wrażliwe emocjonalnie, nie ma ochoty pic niczego innego jak tylko pierś a ja jestem niekonsekwentną matką, ktora chroni swoje dziecko przed życiem. To wszystko na postawie mojego pytania jak zachęcić dziecko do picia kompotu itp…bo żaden kubeczek nie działa. No nie wierze…. Wieloletnie doświadczenie, bo dziecko musi robic to co my chcemy a nie to co ono chce….21 wiek😞

    • Jest taki bardzo fajny artykuł psycholożki Agnieszki Stein o „długim karmieniu piersią”. Tam jest napisane między innymi, że jeśli dziecko chce być przy piersidłużej, niż większość, to może wynika to ze specjalnych potrzeb dziecka (nie na odwrót!). Ale 13 m to jeszcze maluszek, na Boga. Czy ten lekarz nie słyszał o kontynuowaniu karmienia minimum dwa lata?

      • Raczej słyszał, ale preferuje takie rozwiązanie. Moze jednak za bardzo jestem związana z mala pozwalając jej ssać kiedy zechce nawet kosztem „normalnego” picia?
        Nikt nie powiedział że będzie łatwo 😊

  5. A co powiesz na nadmierną utratę wagi przez mamę, czy może nawet anemię? Tak lekarz zalecił koleżance w 9-10 miesiącu i wtedy odstawiła synka. Jest zadowolona ze swojej decyzji i dziwi się mi, że jeszcze karmię w 14tym miesiącu.

    • Powiem, że należy leczyc pacjentkę z anemii, zrobić badania, upewnić się, że dobrze je… Ale najłatwiej zalecić odstawienie, jasne 😉

  6. Moja córeczka była hospitalizowana z powodu rotawirusa mając 16mcy. Lekarze mówili że conajmniej tydzień będziemy w szpitalu.po 2 dniach wypisali nas do domu z lekkim zdziwieniem,że „właściwie jest ok”. Przy tej okazji otrzymałam od pediatry reprymende, że takie duże dzieci powinny pić herbatę z cukrem A nie ciągnąć cyca…

  7. Punkt nr 11 – kiedy nie możesz zajść w ciążę. Sama usłyszałam to od ginekologa po zaledwie 3 nieudanych próbach. Zignorowałam ten komentarz, karmię nadal moją 15-to miesięczną córeczkę, a jestem już w 12tc ;). Jak dobrze, że są wśród nas konsultanci laktacyjni, którzy w przeciwieństwie do niektórych lekarzy dbają o aktualizację swojej wiedzy…

  8. Dobrze napisane ale ja sie niestety nie zgadzam z punktem dotyczącym spania. OD porodu do około 18 miesięcy po porodzie nie przespałam ciągiem więcej niż 2 godzin. Umierałam ze zmęczenia. Były noce (nie tylko podczas ząbkowania) i to wiele, kiedy mój synek budził się co 15-20 minut i żądał piersi 🙂 Myślałam, że przetrzymam ale nie widać było żadnej poprawy a czas płynął. Dopiero kiedy zaszłam w drugą ciąże i zaczęło mi być słabo, zdecydowałam się przystopować nocne karmienie, bo inaczej nie dałabym rady funkcjonować. Po 2 nocach mój synek jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zaczął przesypiać ciągiem 5-6 godzin, teraz potrafi (jak jest dobra noc) spać od 7-8 wieczorem do 5 rano bez pobudki! A jeśli są pobudki to wystarczy przytulić, pocałować i podać kubeczek z wodą. A synek cały czas dostaje pierś na dobranoc, potem na dzień dobry i potem bez ograniczeń w ciągu dnia. Z własnego doświadczenia widzę, że przez nocne karmienie ciągle się budził.

    • U Was tak było, ale to jest tak zwany dowód anegdotyczny, czyli pojedyncza historia – STATYSTYCZNIE wygląda to inaczej. Chodzi mi o to, że nie możemy powiedzieć innej mamie: „odstaw, to pośpi”, bo prawdopodobnie wcale tak nie będzie. Z reguły nie jest.

  9. Pingback: List do Służby Zdrowia wkurzonej mamy karmiącej - Bliźniaki na piersi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *